Jeremy Clarkson przestał szydzić ze zmiany klimatu. "Wszystko stracone"

Jeremy Clarkson stoi na tle pól swojej farmy w Wielkiej Brytanii.
Jeremy ClarksonAFP

W skrócie

  • Jeremy Clarkson ocenił, że tegoroczne zbiory na jego farmie są stracone z powodu długotrwałej suszy i wysokich temperatur.
  • Prowadzenie gospodarstwa przekonało Clarksona do istnienia zmian klimatu, choć nie planuje on zmieniać swojego stylu życia ani przedsięwzięć motoryzacyjnych.
  • Clarkson zauważył, że pogoda odgrywa kluczową rolę w rolnictwie, a nieprzewidywalne warunki mogą prowadzić do strat dla rolników.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Farma zmieniła zdanie Clarksona o klimacie

"Wydarzenia": Rolnicy z zachodniej Polski już narzekają na suszęPolsat News Polsat News
Mężczyzna z siwymi włosami i zarostem udziela wywiadu, trzymając mikrofon z logo F1, otoczony przez tłum ludzi na tle deszczowej pogody.
Jeremy ClarksonMI NEWSEast News

Clarkson uwierzył w zmianę klimatu, ale nie został ekologiem

Zobacz również:

Trzy osoby stoją w płytkim strumieniu otoczonym bujną zielenią; jedna osoba w kasku i odzieży roboczej, druga w kamizelce i koszuli, a trzecia w swetrze, kaloszach i z pomarańczową kurtką przewieszoną przez biodra.
Kadr z 5. sezonu "Farmy Clarksona". Jeremy Clarkson w środkuEllis O'Brien/Prime Videomateriały prasowe

Pogoda może przesądzić o zarobku rolnika

Zobacz również:

Zobacz również:

"Wydarzenia": To może być fatalny rok dla rolników. Wszystko przez suszę i ostatnie przymrozkiPolsat News Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?