Jadowite węże wyszły z bagien. Coraz więcej ukąszeń

Grzechotnik ułożony na czerwonej ziemi, zwinięty w spiralę, z charakterystycznym wzorem ciemnych plam na plecach i trójkątną głową zwróconą do przodu
Daboia russelii, czyli żmija łańcuszkowaDaniel HeuclinEast News

W skrócie

  • Bangladesz mierzy się z rekordową liczbą ukąszeń węży po ulewnych deszczach.
  • Zmiana klimatu, kurczenie się siedlisk oraz intensyfikacja rolnictwa sprzyjają wzrostowi liczby niebezpiecznych kontaktów ludzi z wężami.
  • Rząd importuje surowicę, a naukowcy pracują nad lokalnym antidotum, choć pełne rozwiązanie problemu może zająć kilka lat.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Zmiana klimatu częścią problemu

Zobacz również:

Jadowity wąż leżący na suchym, kamienistym podłożu, z wyraźnym wzorem na grzbiecie i groźnym spojrzeniem, otoczenie naturalne, elementy suchej roślinności i skał.
Z powodu bardzo efektywnego jadu i częstego pojawiania się w miejscach zamieszkanych przez ludzi, żmija ta jest uważana za najniebezpieczniejszego węża Azji Południowej, przypisywanych jej jest około 900 przypadków śmiertelnych rocznieDaniel HeuclinEast News

Jadowite węże wyszły z ukrycia

Węże się obudziły. Wśród nich jest jadowita żmijaPolsat News Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?