Inwazja węży trwa od 30 lat. Nagle drapieżnik zaczął wyjadać ich jaja

Głowa pytona birmańskiego z widocznymi łuskami, trzymana przez osobę w niebieskiej odzieży.
Pytony birmańskie to uciekinierzy z niewoli. Na Florydzie tworzą groźne populacjeMark RandallEast News

W skrócie

  • Przez ostatnie 30 lat pytony birmańskie i inne gatunki węży stały się dużą plagą na Florydzie, wpływając negatywnie na ekosystemy.
  • Z obserwacji i badań wynika, że miejscowe sępniki (urubu) wyjadają jaja pytonów, co zostało udokumentowane przez naukowców podczas śledzenia tych węży.
  • Nie jest pewne, czy lokalne drapieżniki powstrzymają inwazję pytonów, ale ich działania mogą pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania się tych węży.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Pytony na Florydzie mnożą się bardzo szybko

Zobacz również:

Sępniki zwane urubu gustują w jajach wielkich węży

Kobieta klęczy na trawie, trzymając w ręku dużego węża, obok niej plastikowa torba, w tle widoczne wysokie ogrodzenie, palmy i słupy elektryczne na tle pochmurnego nieba.
Szacuje się, że na Florydzie jest ok. pół miliona inwazyjnych pytonówChandan KhannaEast News

Zobacz również:

Samica pytona nie może zapobiec plądrowaniu gniazda

Duży czarny ptak z jasnoszarą, pomarszczoną głową spaceruje po betonowym murku na tle rozmytego, zielonego krajobrazu.
Sępniki czarne to oportuniści. Nie gardzą jajamiwmarissen123RF/PICSEL

Zobacz również:

Węże się obudziły. Wśród nich jest jadowita żmijaPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?