Apokaliptyczny widok w turystycznym raju. Powietrze zrobiło się czerwone
Pył znad Afryki zakłócił w środę loty na grecką wyspę Kretę, podczas gdy front burzowy uderzał w część kontynentalną kraju, zatrzymując większość promów w portach.

W skrócie
- Pył znad Afryki zakłócił w środę loty na Kretę i nadał powietrzu na wyspie pomarańczowo-czerwony kolor.
- W Grecji ogłoszono ostrzeżenia o groźnej pogodzie, obejmujące długotrwałe opady deszczu, intensywne burze i możliwy grad.
- Straż pożarna otrzymała niemal 500 zgłoszeń alarmowych w rejonie Wielkich Aten, a w pobliżu Aten zginął mężczyzna.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Państwowa służba meteorologiczna EMY zapowiedziała w oświadczeniu "groźną pogodę" utrzymującą się do czwartku w większości regionów kraju, "z długotrwałymi i intensywnymi opadami deszczu oraz burzami, a także możliwymi lokalnymi opadami gradu".
Grecja, Kreta. Pył znad Sahary, wichury i burze
Władze w Atenach oraz na kontynentalnej części Grecji wydały ostrzeżenia w związku z ulewnymi deszczami i wichurami o sile sztormowej, które mają potrwać do piątku.
Stężenie afrykańskiego pyłu na Krecie osiągnęło 830 mikrogramów na metr sześcienny - podał grecki portal News 24/7. Normy zostały kilkukrotnie przekroczone, w związku z czym na greckiej wyspie powietrze przybrało pomarańczowo-czerwony kolor.

Na Krecie trzy loty zmierzające do Heraklionu musiały zostać przekierowane - podała państwowa agencja informacyjna ANA.
W czwartek w pobliżu Aten zginął człowiek. Straż pożarna poinformowała, że ok. 50-letni mężczyzna został znaleziony uwięziony pod samochodem w Nea Makri, wiejskim obszarze na północny wschód od Aten.
Dodano, że służby otrzymały niemal 500 zgłoszeń alarmowych w rejonie Wielkich Aten, w tym ponad 30 próśb o akcje ratunkowe.








