12-letni chłopiec w stanie krytycznym. Zaatakował bardzo duży rekin
Do tragedii doszło niedaleko Sydney w Australii, niedaleko Vauluse. Paradoksalnie tutaj znajduje się plaża zwana Shark Beach. Spory rekin nieznanego gatunku zaatakował go w wodzie. Chłopca z trudem wyciągnięto, jest w ciężkim stanie.

W skrócie
- 12-letni chłopiec został ciężko ranny po ataku rekina niedaleko plaży Shark Beach koło Sydney.
- Chłopiec został wyciągnięty z wody z poważnymi ranami nóg i udzielono mu pierwszej pomocy na policyjnym statku.
- Wiadomo, że chłopiec wypłynął poza ogrodzenie z siatek chroniących kąpielisko, które niedawno naprawiono po sztormie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przypadki takich ataków żarłaczy w Australii zdarzają się bardzo rzadko, ale jednak co jakiś czas mają miejsce. W listopadzie zginął młody szwajcarski turysta, zaatakowany przez rekina koły Kylies w Nowej Południowej Walii, a we wrześniu 57-letni pływak został zabity w laży Long Reef w pobliżu Dee Why.
12-letni chłopak został zaatakowany w wodzie koło Shark Beach. Ma poważne obrażenia nóg, na tyle groźne, że jego stan oceniono jako jako krytyczny. "Funkcjonariusze policji wodnej założyli mu dwie opaski uciskowe i natychmiast udzielono mu pierwszej pomocy na pokładzie statku policyjnego" - poinformowała policja w oświadczeniu.
Zobacz również:
Akcja ratowania młodego człowieka była natychmiastowa i może to spowoduje, że chłopiec przeżyje. Ofiara ataku ryby została przewieziona do szpitala dziecięcego w Rangwick.
To mógł być bardzo duży rekin
Zeznania świadków i wielkość ran wskazują na sporego rekina. Ratownicy i służby mówią nawet o "rekinie ogromnym", ale to wymaga jeszcze szacunków i doprecyzowania. Rzadko w tych wodach pojawiają się największe mięsożerne rekiny, jakimi są żarłacze białe, osiągające 5-6 metrów. Częstsze żarłacze tępogłowe i żarłacze błękitne są o wiele mniejsze. Wiadomo, że chłopiec wypłynął daleko, poza ogrodzenie z siatek, które ma zabezpieczać kąpieliska koło Sydney przed wizytami rekinów, jakie bywają częstsze o tej porze roku, czyli w australijskie lato. Zapora została poważnie uszkodzona pod koniec zeszłego roku przez silny sztorm, ale władze twierdzą, że w grudniu zakończyła się jej naprawa.










