"Wydarzyło się chyba wszystko". Przewodniczka ostro o turystach na Rysach

Grupa turystów odpoczywa na szczycie górskim, z którego rozciąga się widok na dolinę z jeziorem, część kadru pochłania mgła, wokół dominują skaliste zbocza i górska roślinność.
Rysy to najwyższy szczyt TatrAlbin MarciniakEast News

W skrócie

  • Wyprawa na Rysy przyciąga tłumy turystów przez większość roku, zwłaszcza w weekendy.
  • Wielu odwiedzających nie zachowuje zasad bezpieczeństwa.
  • Oczekiwanie w długich kolejkach, tłok na szlaku oraz niekorzystna pogoda mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Tłumy na Rysach. Każdy chce zrobić sobie zdjęcie ze szczytu

Dziś na Rysach wydarzyło się chyba wszystko: pan w sandałach, dygotający z zimna pies w plecaku na Przełęczy Waga, kolejka do łańcuchów. spadające kamienie oraz uwaga - spadający ludzie, kolejka na szczyt, by zrobić zdjęcie, kartki z napisem "Rysy", palacze rozkoszujący się swoim nałogiem, przyspieszeni niepotrafiący chwilę zaczekać, mżawka, chmury, słońce, nosicze, i miliard ludzi
relacjonuje przewodniczka tatrzańska Maja Sindalska.
Rysy – 2499 m n.p.m.
Rysy – 2499 m n.p.m. MAREK MALISZEWSKI/REPORTEREast News

Rysy - korona gór Polski

Zobacz również:

Śmieci w polskich górach. Turyści co roku zostawiają ich tony Polsat News Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?