W skrócie
- Na ul. Złotej w Warszawie rozpoczęto sadzenie 45 wiązów „New Horizon” sprowadzonych z niemieckiej szkółki.
- Miasto argumentuje, że polskie szkółki często nie spełniają wymagań dotyczących liczby i odporności drzew.
- Inwestycja wzbudziła kontrowersje wśród części mieszkańców ze względu na zakup drzew za granicą, ale pojawiły się też pozytywne opinie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Na ul. Złotej przy skrzyżowaniu z ul. Zgoda w Warszawie sadzone są nowe drzewa. To wiązy "New Horizon" z grupy Resista o wysokości 9-10 metrów specjalnie sprowadzane ze szkółki Lorberg w Niemczech.
Warszawa. Miasto sadzi 45 drzew kupionych w Niemczech
- Wiązy (Ulmus) "New Horizon" z grupy Resista to sprawdzony gatunek, który dobrze radzi sobie w warunkach miejskich, jest odporny na wysokie temperatury i zanieczyszczenia - tłumaczy w rozmowie z Zieloną Interią Maciej Dziubiński, rzecznik prasowy ZDM w Warszawie.
Wiadomo, że za realizację projektu odpowiada firma Skanska. - Drzewa są jednym z elementów wartej ponad 49 mln zł umowy na przebudowę kwartału ulic Złota/Zgoda. Nie znamy ich jednostkowej ceny - dodaje Maciej Dziubiński.
W ramach całej inwestycji na przebudowanym terenie pojawi się aż 200 nowych drzew. "Wiązy nie będą osamotnione. Otoczą je liczne krzewy i byliny, ale to już nieco później - prace mają się zacząć w połowie kwietnia i potrwać do końca maja. Niska roślinność pojawi się też na nowym skwerze przy Domu pod Orłami" - zapowiada Zarząd Dróg Miejskich m. st. Warszawa.
Inwestycja w ścisłym Śródmieściu rozpoczęła się latem 2024 r. Przebudowa całego kwartału ulic Jasna, Sienkiewicza, Złota i Zgoda potrwa dwa lata. Metamorfoza obejmuje obszar o łącznej powierzchni 2,5 hektara.
"Celem tych zmian jest udostępnienie mieszkankom i mieszkańcom wygodnej, przyjaznej przestrzeni miejskiej, w której chce się spędzać czas" - wyjaśnia miasto.
Inwestycja wzbudziła kontrowersje wśród części mieszkańców Warszawy, którzy dali upust emocjom pod wpisem miasta w mediach społecznościowych. "Czemu po raz kolejny ZDM pisze w przetargu drzewa, które są dostępne tylko za granicą?" - pyta jeden z komentujących. "Oczywiście to nie są drzewa od polskich plantatorów" - komentuje inna osoba. Mimo tego jest też wiele pozytywnych komentarzy chwalących metamorfozę.

Podobne emocje wywołała w 2023 r. inna stołeczna inwestycja - nasadzenia drzew na Placu Trzech Krzyży. Wówczas posadzono w sumie 24 drzewa, a koszt każdego z nich wyniósł prawie 14 tys. zł. Rośliny przyjechały do Warszawy aż z niemieckiego Hamburga, gdzie dorastały przez 35 lat.
Miasto tłumaczyło, że chciałoby, aby sadzonki pochodziły z polskich szkółek, ale zdaniem stołecznych urzędników lokalne drzewa nie są odporne zanieczyszczenie powietrza czy wysoką temperaturę, co jest wymagane w warszawskich przetargach.
"W Polsce zakup niemal identycznych, "dorosłych" drzew w takiej liczbie od jednego szkółkarza, co ma gwarantować zbliżony pokrój drzew, jest niełatwy i ze względu na trudniejsze warunki (mroźna zima, suche lato) bardziej kosztowny" - argumentował w 2023 r. UM Warszawa.
Polskie szkółki - zdaniem urzędników - "jeszcze nie mogą się pochwalić okazałymi egzemplarzami albo oferują maksymalnie kilkanaście podobnych sztuk".















