"Stąd wycieka groźny metan". Aktywiści Greenpeace weszli na szyb kopalni
Aktywiści Greenpeace protestują w Knurowie. Działacze wspięli się na szyb kopalni i zawiesili wielki transparent. Apelują, aby polskie kopalnie ograniczyły emisje groźnego metanu. Raporty potwierdzają, że gaz ulatnia się mimo obowiązującego od 2025 r. zakazu.

W skrócie
- Aktywiści Greenpeace protestują na szybie kopalni Szczygłowice, domagając się redukcji emisji metanu przez polskie kopalnie i wdrożenia unijnego rozporządzenia metanowego.
- Polskie kopalnie węgla w 2024 r. wyemitowały 360 tys. ton metanu, pomimo posiadania instalacji odmetanowania, które według działaczy są nieskuteczne.
- W 2025 r. na terenie Unii Europejskiej wprowadzono zakaz wypuszczania metanu z kopalni, jednak według raportu think tanku Ember Polska została uznana za największego super-emitenta metanu z paliw kopalnych w UE.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Śląskie kopalnie węgla nielegalnie wypuszczają do atmosfery ogromne ilości metanu, a ich wpływ na klimat jest już większy niż elektrowni Bełchatów - informuje Greenpeace.
Działacze protestowali w czwartek na szybie kopalni Szczygłowice i domagają się od rządu, by zakończył ten proceder, redukując emisje metanu i wdrażając unijne rozporządzenie metanowe.
Aktywiści Greenpeace protestują na szybie kopalni Szczygłowice
W czwartek grupa aktywistów Greenpeace wspięła się na szyb kopalni Szczygłowice w Knurowie i zawiesiła na wysokości ponad 50 metrów wielki transparent z napisem "Stąd wycieka groźny metan". Kopalnia Szczygłowice według działaczy należy do liderów przemysłowych emitentów metanu w Unii Europejskiej.
Co roku płacimy ponad sto miliardów złotych za import paliw z całego świata. A tymczasem kopalnie lekkomyślnie wypuszczają do atmosfery metan, który mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona gospodarstw domowych w naszym kraju. To nie tylko zbrodnia na klimacie, ale też niewyobrażalne marnotrawstwo

Łącznie polskie kopalnie węgla wyemitowały w 2024 r. aż 360 tys. ton metanu, co w przeliczeniu na ekwiwalent CO2 daje blisko 30 mln ton dwutlenku węgla. Dzieje się tak pomimo że kopalnie mają instalacje odmetanowania. W praktyce nie są one skuteczne - uważają aktywiści.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje, że ok. 60 proc. metanu z polskich kopalń można tanio wychwycić, a dodatkowo wykorzystać, np. do ogrzewania domów lub w przemyśle. "Wykorzystując metan, możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: wzmocnić niezależność energetyczną Polski i chronić naszą przyszłość" - mówi Marek Józefiak, ekspert ds. polityki ekologicznej i rzecznik Greenpeace Polska.
Zakaz wypuszczania metanu
W 2025 r. na terenie Unii Europejskiej wszedł w życie zakaz wypuszczania metanu ze stacji odmetanowania kopalń. Z raportu think tanku Ember wynika jednak, aż 96 proc. smug metanu nad lądową infrastrukturą energetyczną w Europie zaobserwowano nad polskimi kopalniami węgla.
Polska jest więc według tych danych super-emitentem metanu z paliw kopalnych w UE. Według Greenpeace rząd nie wdrożył przepisów rozporządzenia metanowego do polskiego prawa i dlatego dochodzi do tak ogromnych emisji. Działacze ostrzegają, że może to Polskę słono kosztować.

"Jeśli rząd szybko nic z tym nie zrobi, może czekać nas kolejna sprawa przeciwko Polsce skierowana przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i potencjalnie kary finansowe. Za bezkarność przedsiębiorstw i bezczynność rządu będziemy płacić wszyscy" - mówi Mikołaj Gumulski, koordynator kampanii energetycznych w Greenpeace Polska.
150 krajów świata w 2021 r. zobowiązało się do ograniczenia emisji metanu o 30 proc. do 2030 r. Unia Europejska też podpisała się pod tym ambitnym planem.
Spółka komentuje
O komentarz ws. metanu zapytaliśmy Jastrzębską Spółkę Węglową. Spółka przekazała nam, że emisja metanu w kopalniach węgla koksowego wynika ze specyfiki złoża i jest zjawiskiem nieuniknionym. - Priorytetem jest bezpieczeństwo górników, dlatego metan musi być odprowadzany zarówno systemami odmetanowania, jak i szybami wentylacyjnymi - przekazał Zielonej Interii rzecznik prasowy spółki Wojciech Sury.
Spółka od 2022 r. realizuje Program Redukcji Emisji Metanu o wartości ponad 300 mln zł, finansowany ze środków własnych. - Jego celem jest zwiększenie ilości metanu ujmowanego przez instalacje odmetanowania oraz maksymalne wykorzystanie go do celów energetycznych. Dążymy do 100% zagospodarowania metanu ujętego technicznie - dodaje Wojciech Sury. Kopalnia Knurów-Szczygłowice również jest beneficjentem programu.
Przedstawiciele spółki twierdzą, że technologie odmetanowania zwiększyły efektywność, co ograniczyło emisję metanu poprzez szyby wentylacyjne. Ujmowane jest 50 proc. metanu, a ponad 75 proc. ujętego gazu służy do produkcji energii elektrycznej.
- Należy podkreślić, że metan odprowadzany szybami wentylacyjnymi ma bardzo niską koncentrację - przy obecnym stanie technologii jego wykorzystanie nie jest możliwe. Dlatego emisje wentylacyjne nie zostały objęte zakazem w unijnym rozporządzeniu metanowym - podkreśla Wpjciech Sury.










