W skrócie
- Gniewosz plamisty, objęty ścisłą ochroną w Polsce, jest jednym z najrzadszych gatunków gadów i zagrożony wyginięciem; występuje m.in. na Zakrzówku w Krakowie.
- Na terenie Zakrzówka prowadzone były regularne badania populacji gniewosza plamistego, gdzie żyją obok siebie także inne gatunki gadów i płazów.
- Populacja gniewosza na Zakrzówku jest narażona na zagrożenia ze strony ludzi oraz zwierząt, a w wyniku incydentu usunięto tam miejsce do grillowania.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jednym z lepiej zbadanych i regularnie monitorowanych stanowisk gniewosza plamistego w kraju jest krakowski Zakrzówek, gdzie w latach 2010-2024 regularnie prowadzono monitoring gatunku. Chociaż w ostatnich latach stan rozpoznania jego populacji w kraju uległ znacznej poprawie, presja ze strony ludzi i nieodpowiedzialne zachowania w dużej mierze wciąż stanowią zagrożenie.
Kraków. Wąż gniewosz plamisty wrzucony na grilla
Przykładem jest niedawna sytuacja z Krakowa. Do skandalicznego zdarzenia doszło na Zakrzówku kilka dni temu. Chroniony gniewosz plamisty został usmażony na grillu. Zdarzenie to wywołało oburzenie wśród mieszkańców i środowisk przyrodniczych. Sprawa wyszła na jaw po zgłoszeniu mieszkanki, która przekazała służbom zdjęcia dokumentujące zdarzenie.

Po incydencie zareagował Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie, który zlikwidował strefę do grillowania nad Zakrzówkiem - to tu doszło do oburzającej sytuacji, ale incydenty różnego typu zdarzały się już wcześniej. Dochodzi do niszczenia przyrody, notorycznego zaśmiecania i innych aktów wandalizmu. Zdarzenie z chronionym gniewoszem plamistym przelało czarę goryczy władz.
Nie ma jeszcze informacji, czy wykryto sprawców znęcania się nad zwierzęciem. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane, a sprawą zajmują się służby.
W sercu Krakowa żyje gniewosz plamisty
Zalew Zakrzówek to poeksploatacyjny zbiornik, który powstał w wyniku zalania w 1992 r. kamieniołomu wapienia wykorzystywanego w czasie II wojny światowej, później wyłączonego z użytkowania. Obecnie to lubiane przez mieszkańców miejsce wypoczynku. Można tu pływać i spacerować.
Ekosystem Zakrzówka to także miejsce wyjątkowe przyrodniczo w skali całego kraju - na stosunkowo niewielkiej powierzchni w centrum dużego miasta wykształciła się unikatowa mozaika siedlisk o bardzo zróżnicowanym charakterze, obejmująca m.in. murawy kserotermiczne, łąki wilgotne, tereny zadrzewione oraz zbiorniki wodne, będące miejscami rozrodu wielu gatunków płazów.
Na terenie Zakrzówka znajduje się jedno z największych w kraju rozpoznanych stanowisk gniewosza plamistego, który ma tu odpowiednie warunki do życia i rozmnażania się.
Gniewosz plamisty to jeden z pięciu gatunków węży występujących w Polsce. Jest niewielki, charakteryzuje się dość drobną budową ciała i osiąga długość do ok. 65-70 cm. Ubarwienie ma brązowe lub szare z zwykle jednym lub dwoma rzędami plam na grzbiecie i bokach ciała.
Wąż jest niejadowity i zupełnie niegroźny dla człowieka. Jednak z powodu podobnych rozmiarów, ale może i pospolitej niechęci do gadów, często bywa mylony ze żmiją zygzakowatą, od której odróżnia się jednak ogólnym pokrojem ciała (żmije są znacznie bardziej krępe od gniewoszy oraz mają krótszy ogon w stosunku do reszty ciała), czy okrągłą źrenicą, która u żmii jest pionowa oraz brakiem charakterystycznego zygzaka na grzbiecie.

Łuski gniewoszy są całkiem gładkie, stąd też angielska nazwa gniewosza - smooth snake. Sama polska nazwa gniewosza plamistego prawdopodobnie odnosi się do charakterystycznej plamy na boku głowy zwierzęcia, która nadaje mu niemal złowrogi wygląd.
Gniewosz wybiera siedliska suche i silnie nasłonecznione oraz zarośla i kamieniska. Zasiedla również środowiska jak stare kamieniołomu, skały i mury, a właśnie takie ruderalne tereny występują w okolicach Zakrzówka.

Swoje siedliska na Zakrzówku gniewosz plamisty współdzieli także z dwoma innymi gatunkami gadów - zaskrońcem zwyczajnym oraz z jaszczurką zwinką, które stanowią część jego bazy pokarmowej. Gniewosz prowadzi na ogół skryty tryb życia, unika ludzi, a w sytuacji zagrożenia zdarza się, że zastyga w bezruchu, licząc na to, że nie zostanie zauważony lub powoli ucieka.
Pomimo intensywnego monitoringu i podejmowanych działań ochronnych, populacja gniewosza plamistego na Zakrzówku wciąż narażona jest na wiele zagrożeń, szczególnie ze strony człowieka. Niekiedy obserwowano gniewosze z ranami ciętymi na ciele, co może wskazywać na ataki ze strony zwierząt, np. kotów, ale i ludzi.












