Ryk rozległ się we Wrocławiu. Donośny śpiew słychać 3 km dalej
Są zwierzęta, które w ogrodach zoologicznych zimę spędzają wewnątrz, a nie na wybiegach zewnętrznych. Jednymi z takich istot są wrocławskie gibbońce białolice. Mają tak donośny głos, że słychać go z kilku kilometrów. Śpiew tych małp pomaga budować więzi.

Na terenie wrocławskiego zoo zrobiło się głośno. Na zewnętrzny wybieg po mroźnej zimie wydostały się głośne naczelne. "Rozległ się głos, na który czekaliśmy miesiącami!" - poinformowało zoo.
Gibboniec białolicy objęty jest Europejskim Programem Ochrony Zwierząt, którego celem jest hodowla gatunków zagrożonych wyginięciem. Wrocławskie zoo prowadzi hodowlę zachowawczą gatunku, która jest jednym ze sposobów jego ochrony.
Donośny śpiew małp, wreszcie wyszły z zamknięcia
Wrocławski ogród zoologiczny przekazał, że stęsknione za huśtaniem się na zewnątrz zwierzęta musiały spędzić kilka miesięcy wewnątrz pawilonu. "Lód to dla nich brak naturalnej bariery, a co za tym idzie - realne niebezpieczeństwo. Ale kilka dni temu w końcu wróciły na swoją wyspę" - czytamy w informacji zamieszczonej przez dolnośląską placówkę.
Carusa, Xian i mały Kim to jedyna grupa rodzinna naleząca do gatunku gibbońca białolicego w Polsce. We Wrocławiu osobniki mają dobre warunki, na wolności z kolei ich sytuacja jest dramatyczna, bo to gatunek skrajnie zagrożony wyginięciem, a w niektórych krajach, gdzie występował, zniknął prawdopodobnie bezpowrotnie.

Odgłosy wydawane przez te małpy, które można przyrównać do śpiewu, należą do jednych z najbardziej złożonych wśród naczelnych i różnią się znacznie u samców i samic. "Najbardziej charakterystyczne są śpiewy wykonywane w ramach duetów miedzy samcem a samicą" - informuje zoo.
O świcie, w słoneczne dni będzie można wsłuchiwać się w niebanalne odgłosy wydawane przez zwierzęta żyjące w ogrodzie zoologicznym. Badania prowadzone w warunkach hodowlanych wykazały ponadto, że samce i samice, śpiewające w duecie, są bardziej skłonne do kojarzenia się, a to może to odgrywać kluczową rolę w tworzeniu więzi w parach.
Problemy zwierząt w środowisku rodzimym
Gibbońce białolice żyją w lasach tropikalnych Azji. Rzadko schodzą bezpośrednio na ziemię. Uwielbiają wisieć na drzewach i huśtać się na gałęziach. Używają zręcznie swoich dłoni jak haków. Są w takim przesuwaniu się bezbłędne.
Występują głównie w Wietnamie oraz Laosie, jednak dawniej występowały także w Chinach, gdzie aktualnie gatunek uważany jest za prawdopodobnie wymarły. Szacuje się, że w latach 60. XX wieku w Chinach liczebność gatunku wynosiła powyżej 1000 osobników. Natomiast w latach 80. w wyniku wylesiania spadła do około 100 osobników. Od lat 90. nie spotkano w Chinach żadnego przedstawiciela gatunku.
W Laosie występuje największa populacja tych małp - to ze względu na stosunkowo duże obszary leśne. Niestety tutaj również zwierzęta te są zagrożone kłusownictwem i utratą siedlisk.










