Płoną Górki Czechowskie. To unikalne siedlisko rzadkiego polskiego ssaka
Siedem zastępów straży pożarnej, z czego cztery zawodowe i trzy ochotnicze, rzucono do walki z ogniem, który objął łąki na terenach Górek Czechowskich w Lublinie. A to jeden z najcenniejszych terenów przyrodniczych miasta i siedlisko chomika europejskiego, o który mieszkańcy walczyli z deweloperem.

W skrócie
- Na łąkach Górek Czechowskich w Lublinie wybuchł pożar obejmujący około 1 ha terenu.
- Górki Czechowskie są siedliskiem chomika europejskiego, gatunku krytycznie zagrożonego wyginięciem.
- Deweloper uzyskał zgodę na odłów i przesiedlenie chomika europejskiego, mimo sprzeciwu strony społecznej.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Chomik europejski to w Polsce ssak ginący. Jego ratowanie wymaga sporo wysiłku i zapewnienia mu odpowiednich siedlisk. Górki Czechowskie w Lublinie to jeden z najcenniejszych terenów przyrodniczych miasta i siedlisko bezcennego chomika europejskiego. Od początku XXI w. trwa publiczna debata, której celem jest ustalenie, czy obszar Górek należy pozostawić niezabudowanym. Walczą o to mieszkańcy wraz ze wsparciem naukowców. Tymczasem - jak informowaliśmy w Zielonej Interii - w sąsiedztwie domu handlowego "Orfeusz" na Czechowie powstaje osiedle, reklamowane przez dewelopera jako "luksusowy penthouse". I tu toczyła się niedawno batalia o uratowanie wymierających gryzoni.
Deweloper złożył w RDOŚ wniosek o wydanie zezwolenia na odłowienia i przesiedlenia chomika europejskiego. Odłowem zajęła się wyznaczona do tego celu firma. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Lublinie nie wniosła zastrzeżeń do przygotowanego przez firmę raportu. Inwestor może więc przejść do kolejnego etapu budowy w okolicach "Orfeusza". Sprzeciwia się jednak temu strona społeczna, a chomiki były przenoszone na nowe tereny.

Pożar trawi delikatne siedlisko chomika europejskiego
Teraz mamy informację, że na łąkach w tym miejscu wybuchł pożar traw. Od Niedzieli Wielkanocnej walczy z nim siedem zastępów straży pożarnej. Informację podał ""Dziennik Wschodni", który dodaje, że ogniem objęty jest obszar około 1 ha. Akcję gaśniczą utrudniają dojazd do ognia oraz wiejący w porywach silny wiatr. Jak czytamy, na razie nie jest znana przyczyna pożaru. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Dym widoczny jest z odległości kilku kilometrów.
Chomik europejski, jedyny krytycznie zagrożony gatunek ssaka w Polsce, może wyginąć w ciągu najbliższych 25 lat na całym euroazjatyckim obszarze występowania. Obszar występowania chomika europejskiego w Polsce zmniejszył się aż o 75 proc. w stosunku do lat 80 XX w.











