W skrócie
- Ostatnie Pokolenie ogłosiło zakończenie działalności w Polsce po dwóch latach protestów klimatycznych.
- Organizacja odnotowała, że postulaty dotyczące inwestycji w kolej i wprowadzenia taniego biletu znalazły odzwierciedlenie w ustawie procedowanej w Sejmie.
- Aktywiści zapowiedzieli wsparcie dla osób, którym wytoczono sprawy sądowe związane z udziałem w protestach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
"Chowamy klej do kieszeni, a kamizelki - do szafy" - poinformowali aktywiści Ostatniego Pokolenia. Organizacja zasłynęła z głośnych protestów, w ramach których uczestnicy w charakterystycznych pomarańczowych kamizelkach przyklejali się do ulic, wstrzymując ruch samochodów.
To koniec Ostatniego Pokolenia w Polsce
Celem Ostatniego Pokolenia było przede wszystkim zwrócenie uwagi Polek i Polaków na postępującą zmianę klimatu wynikającą z działalności człowieka. Organizacja domagała się m.in. inwestycji w transport kolejowy i wprowadzenia taniego biletu upoważniającego do jazdy pociągiem po całym kraju.
Aktywiści oceniają, że ich działania zakończyły się sukcesem - rząd ogłosił miliardowe inwestycje w kolej, a transport publiczny stał się priorytetem pierwszy raz od wielu lat. "Postulaty z ulicznych transparentów trafiły do tekstu rządowej ustawy procedowanej w Sejmie" - zauważa organizacja.
Projekt ustawy o odbudowie polskiej kolei i transportu autobusowego jest obecnie procedowany w Sejmie, a Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad tanim, zintegrowanym, ogólnopolskim biletem na transport publiczny. Ostatnie Pokolenie zawiązało też sojusz ze Związkiem Zawodowym Maszynistów.
Ostatnie Pokolenie pokazało ruchom obywatelskim w Polsce: pokojowe, masowe nieposłuszeństwo może zmusić państwo do systemowych działań

Problemem dla osób zrzeszonych w organizacji pozostają sprawy sądowe, które wytyczono aktywistom za udział w protestach. Chodzi m.in. o proces dotyczący oblania farbą Warszawskiej Syrenki. Niektórym grozi nawet więzienie.
- Będziemy solidarni z osobami, które mierzą się z represjami. Kampania będzie nieustannie wspierać osoby na drodze sądowej, wspomagać je w opłaceniu podstawowych życiowych potrzeb - zaznacza Julia Keane z Ostatniego Pokolenia.
- Udowodniliśmy, że opór działa - jesteśmy pewni, że powróci (w nowych formach), w imię walki o człowieczeństwo. Rozpoczynamy proces refleksji i przygotowywania strategii działania w coraz bardziej niestabilnym świecie. Wszyscy jesteśmy Ostatnim Pokoleniem - mówi Stanisław Kur, jeden z aktywistów organizacji.











