Lidl wycofuje je ze wszystkich sklepów. Polacy ich nie chcą
Lidl Polska wycofał ze swoich półek jaja pochodzące od kur trzymanych w klatkach. Wcześniej zniknęły one z produktów marki własnej sieci. Zmiana ta jest odpowiedzią na oczekiwania klientów w Polsce, dla których dobrostan zwierząt odgrywa coraz bardziej istotny czynnik podczas codziennych zakupów - zauważa organizacja Otwarte Klatki.

Według najnowszych badań opinii społecznej Centrum Badawczo-Rozwojowego Biostat z lutego 2026 r. już 7 na 10 Polek i Polaków wskazuje, że przy zakupie jaj istotne są dla nich warunki chowu kur, które je znoszą. Co więcej, niemal 2/3 respondentów zapłaciłoby więcej za jaja lub produkty z jajami z chowu oferującego kurom lepsze warunki.
Lidl Polska wycofuje jaja z chowu klatkowego
Trend ten dostrzegają sieci handlowe, które jedna po drugiej rezygnują z jaj "trójek" (czyli z chowu klatkowego). Na początku roku o ich wycofaniu informowała Stokrotka. Niedawno także sieć Netto zrezygnowała ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego oraz produktów marek własnych na ich bazie. Jajek "trójek" nie sprzedają już też Kaufland, Auchan, Carrefour, Biedronka, Frisco, Żabka, Frac, czy Makro.
Teraz do tego grona dołącza Lidl Polska, czyli druga największa sieć handlowa w kraju, która posiada ponad 950 sklepów. Decyzja w tej sprawie została podjęta jeszcze w 2016 r. i miała wejść w życie do końca 2025 r. "Z dumą ogłaszamy, że zgodnie z naszą strategią CSR, do końca 2025 r. całkowicie wyeliminowaliśmy ze sprzedaży jaja kurze z chowu klatkowego" - potwierdził Lidl w komunikacie prasowym.
Ruch ten z zadowoleniem przyjęły organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt. - Wycofanie jaj z chowu klatkowego przez sieć Lidl to zdecydowanie historyczna zmiana w poprawie dobrostanu zwierząt. Biorąc pod uwagę skalę zamówień, możemy mówić o transformacji całego rynku - ocenia Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
Aktywiści na podstawie danych GUS-u i danych finansowych sektora detalicznego szacują, że zużycie jaj w tak dużej firmie może wpływać pozytywnie na ok. 2 mln kur rocznie.

Transformacja w Lidlu wpisuje się w szerszy trend odchodzenia od chowu klatkowego kur - zauważają Otwarte Klatki. Jeszcze w 2014 r. aż 87 proc. kur niosek w Polsce utrzymywano w klatkach. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii w marcu 2026 r. odsetek ten spadł do 61,5 proc.
Oznacza to, że już 38,5 proc. kur niosek utrzymywanych jest obecnie w systemach alternatywnych: ściółkowym, w którym kury mogą swobodnie rozprostować skrzydła czy pogrzebać w ściółce, oraz wolnowybiegowym i ekologicznym, w których zwierzęta mają dodatkowo dostęp m.in. do wybiegu na zewnątrz. Udział kur trzymanych w klatkach spada z miesiąca na miesiąc.
W chowie klatkowym na jedną kurę przypada powierzchnia nieco większa niż kartka A4. Kury żyją w ścisku i stresie, nie są w stanie realizować naturalnych zachowań. Rynek wyraźnie się zmienia, udział jaj klatkowych systematycznie spada









