Jedzenie grzybów działa cuda na kości. Ustalenia Polaków tego dowodzą
Zespół mykologów z Katedry Biotechnologii Roślin i Grzybów Leczniczych Uniwersytetu Jagiellońskiego opublikował dużą analizę poświęconą roli grzybów jadalnych i leczniczych w profilaktyce osteoporozy. To choroba, która tylko w Europie dotyka ok. 22 mln kobiet. Grzyby mogą pomóc naszym kościom przetrwać najgorsze - wynika z ustaleń.

W skrócie
- Zespół mykologów z Uniwersytetu Jagiellońskiego opublikował analizę dotyczącą roli grzybów w profilaktyce osteoporozy.
- Grzyby jadalne, takie jak pieczarki, shiitake i boczniaki, wspierają zdrowie kości dzięki zawartości witaminy D, wapnia, mikroelementów oraz działaniu przeciwzapalnemu.
- Grzyby są uzupełnieniem profilaktyki osteoporozy, ale nie zastępują leków i konieczne jest łączenie ich z aktywnością fizyczną oraz odpowiednią dietą.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Osteoporozę nazywa się "cichym złodziejem kości". To choroba, podczas której dochodzi do zmniejszenia gęstości mineralnej kości oraz zaburzeń ich struktury i jakości. Prowadzi to do kruchości i zwiększonego ryzyka złamań.
Proces ten jest nieodwracalny i postępuje z wiekiem. Mocne mięśnie stabilizują postawę ciała i eliminują ryzyko upadku, co jest zbawienne dla osób narażonych na złamania. Z pomocą przychodzą też... grzyby.
"Kość to nie beton"
Kość nieustannie się przebudowuje, a kiedy równowaga się zaburza, resorpcja zaczyna dominować nad budowaniem. Problemy kostne mogą wynikać z wieku - w przypadku kobiet (zwłaszcza po menopauzie) osteoporoza pojawia się znacznie częściej niż u mężczyzn. Wynikać może także z nieprzemyślanej diety i braku ruchu. Osoby narażone na osteoporozę stosują różnego rodzaju preparaty i leki, ale można też sięgnąć po metody naturalne.
Zespół UJ wywnioskował, po przeanalizowaniu wielu badań, że związki bioaktywne z grzybów działają dobroczynnie na kości, bo hamują powstawanie i aktywność osteoklastów (komórek odpowiedzialnych za rozkładanie kości), jak i pobudzają osteoblasty do budowania nowej tkanki kostnej i mineralizacji. Osteoblasty to komórki kluczowe dla wzrostu, regeneracji po złamaniach i przebudowy kości.
Które grzyby jeść, żeby mieć zdrowe kości?
Mykolodzy wymieniają kilka gatunków grzybów, które mogą mieć doskonały wpływ na równowagę kostną. To m.in. shiitake, które w badaniach hamowały różnicowanie osteoklastów. Dzięki zawartości wapnia i witaminy D poprawiają gęstość mineralną kości.
Podobnie boczniaki i reishi - grzyby ograniczają utratę masy kostnej. Potencjał drzemie też w pospolitej pieczarce - to źródło ergotioneiny, antyoksydantów i witaminy D, której ilość w tym gatunku można zwiększyć pewną bardzo prostą sztuczką.
Grzyby te, podobnie jak ludzie, potrafią syntetyzować witaminę D pod wpływem promieni słonecznych (UV). Jeśli poddamy choć na chwilę grzyba działaniu promieni słonecznych, wzbogacimy go o megadawkę witaminy D. Można to zrobić z łatwością w domowych warunkach. Boczniaki i shiitake również staną się bogatsze w witaminę D, jeśli je potraktujemy w ten sposób.

Pieczarka może działać cuda
Z pieczarek ponadto wyizolowano także glukozaminę, która jest polecana powszechnie do wspomagania leczenia urazów. Grzyby dostarczają też wapń, fosfor i selen i wykazują ich dobrą biodostępność.
Regularne włączanie grzybów do diety - pieczarek, shiitake, boczniaków - może wspierać zdrowie kości na kilku poziomach jednocześnie: witamina D₂, β-glukany, mikroelementy, działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne
"Grzyby to uzupełnienie profilaktyki - nie zastępują leków przepisanych przez lekarza. Jeśli masz rozpoznaną osteoporozę lub osteopenię, decyzje o leczeniu podejmij z lekarzem. Dieta i ruch to fundament profilaktyki. Same grzyby nie wystarczą bez aktywności fizycznej, odpowiedniej podaży wapnia i witaminy D z różnych źródeł" - dodaje naukowczyni.









