Grzyb jak kawałki czarnego mózgu. W Polsce krążą o nim legendy
Grzyb o wyglądzie ludzkiego mózgu występuje w różnych regionach Polski. Właśnie pojawił się w górach, wywołując niemałe zainteresowanie. To też organizm pełniący w lesie rolę nadrzędną.

W 2025 r. Komisja ds. Polskiego Nazewnictwa Grzybów Polskiego Towarzystwa Mykologicznego zarekomendowała nazwę kisielnica czarniawa. Wcześniej ten organizm nazywano m.in. kisielcem przypłaszczonym, czy wypotkiem gruczołkowatym. Żadna z nazw nie odnosi się jednak do organu, który ten grzyb przypomina - mózgu.
Czarne masło czarownicy
Za młodu owocnik jest szary i kulisty, dopiero później przybiera kształt mózgowato-pofałdowany. Nie sposób tego galaretowatego grzyba w mokrej formie pomylić z innym. Gdy kisielnica wysycha, staje się twarda i skorupiasta.

W Europie Środkowej okaz jest pospolity, w Polsce również można go znaleźć i to przez cały rok, szczególnie podczas wilgotnej pogody, a więc m.in. podczas przedwiosennych roztopów. W tym czasie można natknąć się też na kisielnicę wierzbową.
Kisielnica czarniawa występuje w różnego typu lasach, na martwym drewnie drzew liściastych i choć jest bardziej pospolita na nizinach, w polskich górach też występuje. Można ją znaleźć np. w Karkonoszach.
W Anglii gatunek ten miał ludową nazwę "masło czarownic". Wierzono, że jest to masło rozrzucane nocą przez czarownice podbierające krowom mleko. Ponieważ czarownice kojarzone były ze złem i szpetotą, również ich masło było czarne, brzydkie i szpetne. Z tego samego powodu w Szwecji gatunek ten znany był pod nazwą masło "Trolla".
Istotne funkcje "mózgu" w przyrodzie
Kisielnice mimo swojego fascynującego, a według niektórych odpychającego wyglądu, są istotną częścią przyrody - rozkładają martwe drewno i odgrywają ważną rolę w obiegu materii w ekosystemie leśnym. Należą do grupy grzybów saprotroficznych, dzięki czemu wzbogacają glebę.
Bez nich las stałby się gigantycznym cmentarzyskiem martwych organizmów, niedostępne stałyby się sole mineralne niezbędne do życia roślin, ustałaby produkcja CO2 z rozkładanej materii organicznej, a rośliny po wyczerpaniu zapasu tego związku z atmosfery przestałyby istnieć już po kilkudziesięciu latach.
W Polsce grzyb ten ma status potencjalnie zagrożonego z powodu ograniczonego zasięgu geograficznego i małych obszarów siedliskowych. Znajduje się na listach gatunków zagrożonych także w Danii, Norwegii, Finlandii.










