Nie ma na razie informacji o osobach poszkodowanych ani zagrożeniu dla okolicznych miejscowości. Bryg. Łukasz Darmofalski zaznaczył, że powierzchnia pożaru jest na razie trudna do oszacowania.
- Z pierwszych informacji wynikało, że jest to ponad pięć hektarów, ale na pewno jest ona dużo większa - podkreślił.
Na profilu w serwisie X policji poinformowano, że działania gaśnicze razem ze strażakami prowadzą policyjni lotnicy, wykorzystując specjalny zbiornik na wodę, tzw. bambi bucket, o pojemności 3 tys. litrów.










