Projekt ustawy likwidującej system kaucyjny "trzeba szybko odrzucić i musi szybko wylądować w koszu" - oceniła w środę w programie "Graffiti" na antenie Polsat News Paulina Hennig-Kloska.
Konfederacja chce likwidacji systemu kaucyjnego. Ministra Paulina Hennig-Kloska reaguje
Jak argumentowała przedstawicielka rządu, państwo, obywatele i przedsiębiorcy zainwestowali już pieniądze w system kaucyjny, dlatego pomysł jego likwidacji jest "nieodpowiedzialny".
"Na ten rok mamy cel do osiągnięcia jeśli chodzi o recykling i zwrot opakowań na poziomie 77 proc." - zaznaczyła Paulina Hennig-Kloska. "Jeżeli go nie osiągniemy, producenci napojów, samorządy zapłacą kary" - przypomniała przedstawicielka rządu. To oznacza, że w górę mogą pójść opłaty za śmieci, zdrożeć mogą także napoje. "Szacujemy, że w tym roku jesteśmy w stanie zrobić cel zwrotu na poziomie 70 proc." - oceniła ministra klimatu.
Docelowo resort klimatu chce, aby poziom zwrotów opakowań w systemie kaucyjnym wynosił 90 proc. Pozostałe 10 proc. - czyli nieodebrana kaucja - ma być reinwestowane w system.
"Ja wiem, że niektórzy panowie mają problem nawet z odniesieniem naczynia do zmywarki czy tak samo puszki do kaucjomatu, ale to jest w naszym wspólnym interesie, żeby ten system dobrze zafunkcjonował" - podkreśliła Paulina Hennig-Kloska.
Podobne słowa ministra klimatu kierowała niedawno wprost do Sławomira Mentzena z Konfederacji. "Od początku byliśmy przeciw temu idiotyzmowi. Mam nadzieję, że posłowie, którzy wygłupili się wprowadzeniem systemu kaucyjnego, zmądrzeli przez te kilka lat i tym razem zagłosują rozsądnie - za likwidacją. System kaucyjny do kosza!" - napisał parlamentarzysta w poniedziałek w mediach społecznościowych.
"Cały system jest skonstruowany w taki sposób, żebyśmy my tej kaucji potem z powrotem nie dostali" - ocenił w poniedziałek w Polsat News rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski. Wśród wad systemu wymienił m.in. kolejki pod butelkomatami, zapełniające się recyklomaty i tracenie czasu na zwrot opakowań. Zdaniem Wojciecha Machulskiego Polska mogłaby osiągnąć wymagane przez UE poziomy recyklingu bez wprowadzania systemu kaucyjnego.
W ciągu pół roku od startu systemu kaucyjnego w Polsce oddano 2,3 mld opakowań. Tylko w czerwcu zwrócono aż 700 mln puszek aluminiowych i butelek PET.
System kaucyjny w Polsce zaczęto tworzyć jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Razem z nim w życie miał wejść mechanizm rozszerzonej odpowiedzialności producentów - podatek za opakowania, które są trudne w recyklingu. Wiele wskazuje jednak na to, że ustawa w tej sprawie nie zostanie przegłosowana w tej kadencji Sejmu.
- Jakimś cudem wprowadzono tylko jeden system, a drugiego nie - zauważył w poniedziałek Jacek Ozdoba, były wiceminister klimatu i środowiska (PiS). - Jeżeli te dwa systemy się nie uzupełniają, to powinien trafić (system kaucyjny - red.) do kosza - ocenił poseł.












