W skrócie
- System kaucyjny i fotopułapki nie zmniejszyły problemu wyrzucania odpadów w lasach oraz na terenach zielonych.
- Aplikacja mObywatel, otwiera się w nowym oknie umożliwia zgłaszanie przypadków dzikich wysypisk, co ułatwia podejmowanie działań przez odpowiednie służby.
- Zgłoszenia w aplikacji nie zawsze jednak prowadzą do szybkiego usunięcia odpadów, co pokazuje przykład mieszkańca Kobyłki.
- Oglądaj więcej podobnych reportaży w programie "Czysta Polska" na antenie Polsat News w soboty o 16:30.
Góra śmieci na obrzeżu szczecińskiego lasu. - Wydawałoby się, że wprowadzenie systemu kaucyjnego trochę nam to odpuści, ale niestety nie, mamy tych śmieci coraz więcej - przyznaje Krzysztof Matuszak, kierownik wydziału lasów miejskich w Zakładzie Usług Komunalnych w Szczecinie.
Dzikie wysypiska nadal szpecą Polskę. Jak je zwalczać?
Fotopułapki nieustanie rejestrują w całym kraju przypadki wyrzucania śmieci. Ludzie pozbywają się odpadów podczas spacerów, a nawet wjeżdżają do lasu ciężarówką pod osłoną nocy.
W ubiegłym roku w całym kraju ilość zebranych odpadów z dzikich wysypisk wyniosła 75 tys. metrów sześciennych. Operacja ich wywozu kosztowała 30 mln zł. Dla zobrazowania skali - to równowartość zakupu np. 44 karetek pogotowia.
Krzysztof Matuszak wymienia, że w szczecińskich lasach najczęściej lądują odpady poremontowe i te po porządkach w ogrodach. - Musimy pamiętać o tym, że to nie jest nic dobrego dla lasu - zaznacza kierownik wydziału lasów miejskich w Zakładzie Usług Komunalnych w Szczecinie.

Jak zgłaszać dzikie wysypiska w aplikacji mObywatel?
Jest jednak pewien sposób, żeby poradzić sobie z problemem dzikich wysypisk. Każdy z nas może zgłosić taki przypadek w aplikacji mObywatel, którą posiada ok. 12 mln osób w Polsce.
- Mamy zgłoszenie szybko, wskazywane jest też konkretne miejsce. Bardzo nam to ułatwia podejmowanie czynności w terenie - przyznaje Jan Szwenk z wydziału środowiska w Urzędzie Miasta Zakopane.
Zgłoszenie dzikiego wysypiska w aplikacji mObywatel jest bardzo proste:
- Wchodzimy w aplikację mObywatel, a następnie klikamy w opcję Usługi.
- Znajdujemy tam funkcję "Naruszenie środowiskowe" i klikamy w nią.
- Dodajemy zdjęcie z galerii lub robimy fotografię na miejscu przy pomocy smartfona.
- Nawet jeśli osoba zgłaszająca nie wskaże konkretnej nieprawidłowości, my mamy informację, że w tym miejscu jest jakieś nadużycie środowiska - informuje Jan Szwenk.
Z doświadczenia zgłaszających wynika jednak, że czasami i aplikacja mObywatel nie pomaga. Pan Rafał, mieszkaniec Kobyłki pod Warszawą, zauważył w lesie stos porzuconych części samochodowych. - Zgłosiłem to, korzystając z mObywatela. Te śmieci jednak ciągle tam są - przyznaje z rozczarowaniem.
Reportaż Wojciecha Gawła opracowany dla serwisu Zielona Interia.













