Dron przyłapał ich na gorącym uczynku. Zrzucali do wyrobiska coś czarnego
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska na gorącym uczynku przyłapał osoby, które nielegalnie zrzucały do wyrobiska "niezidentyfikowany czarny materiał". Obserwacje z użyciem drona potwierdziły, że na miejscu nielegalnie deponowano popiół.

Do sytuacji doszło w miejscowości Brzóze Duże w woj. mazowieckim. Inspektorzy interweniowali na miejscu po telefonicznym zgłoszeniu.
Podczas wizji terenowej inspektorzy z delegatury w Ostrołęce, dzięki użyciu drona, potwierdzili zrzucanie z samochodu ciężarowego niezidentyfikowanego czarnego materiału, który przypominał popiół - informuje WIOŚ w Warszawie.
Na tym jednak nie koniec. Przeanalizowano także ukształtowanie terenu i zapisy z kamer, co pozwoliło inspektorom stwierdzić, że na miejscu już wcześniej musiało dochodzić do podobnego procederu.

"Wyrobisko już wcześniej musiało być wypełniane oraz zasypane takim samym czarnym materiałem sypkim" - podaje WIOŚ. "Działanie to nie było jednostokowym zdarzeniem".
Sprawa będzie dalej wyjaśniana - na miejscu przeprowadzono oficjalną kontrolę. Chodzi m.in. o ustalenie, czy deponowany w wyrobisku materiał należy zakwalifikować jako odpad, czy też produkt uboczny. Jeśli to drugie, to inspektorzy muszą zweryfikować, czy wytwórca posiada odpowiednie zezwolenia.








