Sokolica z Pałacu Kultury zginęła. Ale oto pojawiły się jaja
Miłośnicy przyrody nie kryją emocji. Na szczycie Pałac Kultury i Nauki pojawiły się pierwsze jaja sokołów wędrownych po tym, jak w lutym zginęła tutejsza sokolica Giga. Nowa samica zajęła miejsce po zmarłej Gidze i wspólnie z Hrabią rozpoczyna kolejny rozdział tej niezwykłej historii.

Po odejściu Gigi w gnieździe na Pałacu Kultury i Nauki pojawiła się nowa samica. Szybko związała się z samcem Hrabią, który po śmierci poprzedniej partnerki pozostał na swoim terytorium. Efekt? Pierwsze jaja już są - i wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek.
Na razie w gnieździe znajdują się dwa jaja, ale - jak podkreślają eksperci - kolejne mogą pojawić się w najbliższych dniach. Sokoły składają je w regularnych odstępach, zwykle co dwa dni.
Pierwsze jajo zostało złożone w sobotę, 21 marca, a drugie w poniedziałek 23 marca. Sokoły składają jaja co dwa dni
Ile jaj będzie w gnieździe?
Najczęściej samice sokoła wędrownego składają cztery jaja, choć zdarzają się mniejsze i większe lęgi. Wszystko zależy od kondycji i wieku samicy.
Internauci mogą na bieżąco śledzić rozwój sytuacji dzięki transmisjom online prowadzonym przez Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt Sokół. Kamery pokazują życie ptaków w kilkudziesięciu lokalizacjach w całej Polsce.
Jak wygląda wysiadywanie i rozwój piskląt?
To samica odpowiada za większość wysiadywania - spędza na jajach nawet 80-90 proc. czasu. Samiec zastępuje ją tylko na krótkie chwile, gdy musi opuścić gniazdo.
Proces inkubacji trwa około miesiąca. Co ciekawe, natura zadbała o to, by pisklęta wykluwały się niemal jednocześnie. Dzięki temu każde z nich ma równe szanse na zdobycie pokarmu.
Po wykluciu młode rosną w zawrotnym tempie. Już po kilku tygodniach osiągają rozmiary zbliżone do dorosłych osobników, a po około 2-3 miesiącach zaczynają pierwsze próby lotu.

Tajemnicze pochodzenie nowej samicy
Nowa partnerka Hrabiego pozostaje zagadką. Nie ma obrączki, więc nie da się ustalić jej pochodzenia. Eksperci nie wykluczają, że przyleciała z zagranicy. Samice sokołów wędrownych potrafią pokonywać ogromne odległości - nawet do 1000 km - w poszukiwaniu partnera i miejsca do gniazdowania. Znalazła je w Warszawie, gdzie do niedawna samcowi o imieniu Hrabia partnerowała sokolica Giga. Jak jednak informowaliśmy w Zielonej Interii, w lutym Giga została znaleziona ranna i jej życia nie udało się już uratować.
Gniazdo na Pałacu Kultury i Nauki ma wyjątkowe znaczenie - to pierwsze miejsce w Polsce, gdzie po latach nieobecności powróciły sokoły wędrowne. Pierwszy lęg odnotowano tu w 1998 r.
Przez lata ptaki te stały się symbolem dzikiej natury w sercu miasta. Najpierw była para Wars i Sawa, później Franek i Giga, a dziś historię piszą Hrabia i jego nowa partnerka.
W całej Polsce trwa sezon lęgowy
Jak już wcześniej wspominaliśmy przy okazji innej pary sokołów, sezon lęgowy w Polsce nabiera tempa. Samiec Ster i samica Sara również doczekali się jaj.
Pisklęta mogą pojawić się nie tylko w Gdyni czy Warszawie, ale także w Lublinie, Poznaniu, Płocku, Włocławku, Słupsku, Łodzi czy w Dolinie Baryczy.
W Polsce funkcjonuje już kilkadziesiąt gniazd tych drapieżników. Jeśli tegoroczne lęgi zakończą się sukcesem, populacja sokoła wędrownego wzrośnie - a to bardzo dobra wiadomość, bo gatunek wciąż należy do rzadkich w Europie.















