Leśnicy zobaczyli to na obchodzie. "Poszliśmy i nie żałujemy"
Nowy Rok w Nadleśnictwie Browsk w Gruszkach na Podlasiu rozpoczął się miłą niespodzianką. Podczas obchodu po Puszczy Białowieskiej leśnicy natrafili na świeże tropy rysia. "Śnieg odsłonił świeże tropy rysia" czytamy we wpisie na Facebooku.

Zimowa to wbrew pozorom ciekawy czas dla pasjonatów przyrody. Na śniegu widać tropy - dokładnie jak na dłoni. Idąc ich śladami można tropić dzikie zwierzęta.
Zimą każdy krok zwierzęcia zostawia ślad — a tropy są jak otwarta księga, z której możemy dowiedzieć się, kto tu naprawdę rządzi
Zima to idealny czas na obserwacje
Leśnicy z Nadleśnictwa Browsk w Gruszkach podzielili się nagraniem. Na długim, powalonym pniu drzewa widać odbite w śniegu tropy rysia.
Owalne ślady z łukowatym układem palców, bez pazurów – znak, że ten skryty drapieżnik czuwa w naszych ostępach
Zwierzę ewidentnie szło spokojnym krokiem po zwalonym drzewie. Leśnicy zwracają uwagę, że brak huków petard i fajerwerków sprzyjał migracji zwierząt. "Dzięki ciszy bez wybuchów ryś i inne zwierzęta mogły spokojnie przemierzać las" - czytamy. Jednak jak dodają leśnicy "zawsze z szacunkiem: nie ścigajcie tropów, dbajcie o bezpieczeństwo!"
Jak rozpoznać tropy zwierząt
Warto wiedzieć jakie leśne zwierzę zostawia jakie ślady. Ciekawe są ślady wilka - są większe od tych, które zostawiają psy, są bardziej podłużne i przede wszystkim zostawiają kroki w jednej linii. Z kolei lisy zostawiają dodatkowy ślad - charakterystyczną "linie ogona", która przecina ich ślady.
Sarny i jelenie mają tropy w kształcie serca, które są wąskie i symetryczne. Ślady jelenia są większe niż saren. Tropy dzika są szerokie, z odciśniętymi "raciczkami".
Z kolei jeśli widzimy kropki i kreski na śniegu, to znaczy, że mamy do czynienia z zającem - długie ślady tworzą ich tylne kończyny, kropki zaś - przednie.










