KE nie dotrzymała słowa ws. klatek. Wśród pozywających jest Polka
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozpatruje sprawę dotyczącą złamanej przez Komisję Europejską obietnicy zakończenia hodowli klatkowej. KE w 2021 r. poparła inicjatywę o nazwie "Koniec Epoki Klatkowej" podpisaną przez ponad milion obywateli. Zakaz miał zostać pierwotnie wprowadzony do 2027 r. To miał być gigantyczny przełom w hodowli setek milionów zwierząt.

W skrócie
- Trybunał Sprawiedliwości UE rozpatruje sprawę przeciwko Komisji Europejskiej dotyczącą niewywiązania się z obietnicy zakazu hodowli klatkowej.
- Komitet Obywatelski ECI „Koniec Epoki Klatkowej” wraz z Małgorzatą Szadkowską jako jedną ze stron pozywających, pozwał Komisję Europejską do TSUE.
- 5 marca 2026 roku odbyła się rozprawa w TSUE, po której osoby wspierające inicjatywę zebrały się przed budynkiem trybunału.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Spis treści:
- UE miała zakazać hodowli klatkowej. Złamała obietnicę
- Pozew KE do TSUE
5 marca, w Trybunale Sprawiedliwości UE (TSUE) odbyła się rozprawa, mająca pociągnąć Komisję Europejską do odpowiedzialności. Chodzi o złamanie obietnicy, zgodnie z którą KE miała przedstawić propozycje przepisów dotyczących zakazu hodowli klatkowej.
UE miała zakazać hodowli klatkowej. Złamała obietnicę
Sukces Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej (ECI) "End the Cage Age - Koniec Epoki Klatkowej" był niewątpliwy. 1,4 mln obywateli i obywatelek UE oraz 170 organizacji pozarządowych opowiedziało się wprost za zakończeniem epoki klatkowej w Europie. To byłby prawdziwy przełom w wieloletniej walce o prawa zwierząt.
Komisja Europejska w 2021 r. jasno zobowiązała się do przedstawienia do 2023 r. wniosków ustawodawczych dotyczących wprowadzenia w całej UE zakazu hodowli klatkowej wszystkich gatunków zwierząt hodowlanych - m.in. kur, świń, cieląt czy królików. Nie dotrzymała jednak tej obietnicy.
Według przedstawicielii środowisk prozwierzęcych KE zdradziła obywateli i ugięła się pod żądaniami lobby agrobiznesu.

Pozew KE do TSUE
W odpowiedzi na to zaniechanie, Komitet Obywatelski Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej pozwał Komisję Europejską do TSUE.
Na sali w dniu rozprawy oprócz komitetu i prawników byli również przedstawiciele KE. Pięciu sędziów wysłuchało pozywających i postawiło KE w ogniu pytań, by zrozumieć co uniemożliwiło jej przedstawienie harmonogramu przedstawienia wniosków. To zangażowanie zadowoliło stronę społeczną.
"Dzisiejsze wysłuchanie pokazało, że sąd traktuje tę sprawę bardzo poważnie - została ona skierowana do większego niż zwykle składu sędziowskiego, który zadał naszym prawnikom bardzo trafne pytania" - mówi Małgorzata Szadkowska, prezeska Compassion in World Farming Polska i członkini komitetu "End the Cage Age" i dodaje:

"Mamy nadzieję, że sąd zgodzi się, że Komisja musi opublikować jasny harmonogram wniosków - zarówno ze względu na dobrostan zwierząt, jak i zaufanie obywateli do demokracji uczestniczącej". Teraz jest czas na decyzję TSUE, która zapadnie prawdopodobnie jeszcze w tym roku.
Według obrońców praw zwierząt każdego roku ponad 300 mln zwierząt, w tym świń, cieląt, kur, królików, gęsi i przepiórek zamyka się w klatkach. Część zwierząt - m.in. lochy, trzymana jest w ciasnych kojcach, uniemożliwiających poruszanie się. Cielęta po urodzeniu są oddzielane od matek i chowane niewielkich przestrzeniach.








