Schroniska zarabiają na bezdomności. "System żyje dzięki empatii"

Smutny pies o białym, szorstkim futrze patrzy przez metalowe pręty klatki, w tle widoczna nieostra podłoga oraz fragment niebieskiego ubrania.
Schroniska w Polsce są pod lupą, ale czy to wpłynie z korzyścią na los zwierząt?PIOTR JEDZURAEast News

W skrócie

  • Schroniska konkurują ceną za odłowienie i utrzymanie psa, co prowadzi do wzrostu liczby przyjmowanych zwierząt.
  • Wolontariusze i osoby adoptujące przejmują znaczną część odpowiedzialności i kosztów związanych z opieką nad zwierzętami.
  • Brak skutecznego nadzoru nad hodowlami i systemem adopcyjnym sprzyja utrzymaniu bezdomności zwierząt.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Spis treści:

  1. Gminy chcą jak najtaniej. Odwracają głowę od "problemu"
  2. Ciemne strony biznesu prywatnych schronisk
  3. Co można zmienić w systemie i jak pomóc

Gminy chcą jak najtaniej. Odwracają głowę od "problemu"

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce oraz inne organizacje społeczne o podobnym statutowym celu działania mogą zapewniać bezdomnym zwierzętom opiekę i w tym celu prowadzić schroniska dla zwierząt, w porozumieniu z właściwymi organami samorządu terytorialnego
Ustawa o ochronie zwierząt
Smutny pies o brązowej sierści siedzi za metalowymi kratami w kojcu, padają śnieżne płatki, a w tle widoczna jest czerwona ściana.
Gdyby nie pomoc wolontariuszy psy tkwiłyby w klatkach całymi dniami, tygodniami, miesiącamiKarol MakuratEast News
Wyłapywanie bezdomnych zwierząt oraz rozstrzyganie o dalszym postępowaniu z nimi może odbywać się wyłącznie na mocy uchwały właściwej rady gminy, podjętej po uzgodnieniu z państwowym lekarzem weterynarii

Ciemne strony biznesu prywatnych schronisk

Zobacz również:

W efekcie bezdomność jest "obsługiwana", ale nigdy rozwiązywana. To jest system, który żyje dzięki empatii społeczeństwa.
Janina Szymanek

Co można zmienić w systemie i jak pomóc

Tablica z nazwą miejscowości Sobolew ustawiona przy ośnieżonej drodze, w tle drewniany budynek i rząd przyciętych tujek, zimowy krajobraz i drzewa wokół.
O schronisku we wsi Sobolew usłyszała cała Polska. Środowiska prozwierzęce mówiły o tym problemie od latPawel WodzynskiEast News
"Wydarzenia": Co roku wraca problem świątecznych adopcji zwierzątPolsat News
Czysta Polska
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?