Reklama

Lwy morskie mają wąsy niczym ludzkie palce. Kolejna tajemnica natury rozwiązana

Większość ssaków nie ma tak wrażliwych na dotyk opuszków palców jak ludzie. Zamiast tego zwierzęta używają wąsów, które zastępują im nie tylko dotyk.

Dla ludzi sprawa jest prosta. Jeżeli chcemy czegoś dotknąć, wyciągamy ku temu dłoń. Z opuszków palców do mózgu idzie sygnał. Czy przedmiot jest ostry, miękki, czy gorący - w ułamek sekundy informacja trafia do naszej świadomości, a my w ten sposób uczymy się świata. Przytrzaśnięcie palców w futrynie drzwi bardzo szybko uczy nas, żeby tego nie robić.

W przypadku reszty królestwa zwierząt sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Choć część istot, jak gryzonie czy naczelne, mogą coś chwycić w łapy, to już psy, czy koty, tak wygodnie nie mają. Jednak natura nie znosi próżni, zatem coś musiało zastąpić dotyk. Zrobiły to włosy czuciowe, zwane potocznie wąsami.

Reklama

Te są badane przez naukowców od lat, zwłaszcza myszy i szczury. Badacze próbują zrozumieć jak sygnały z wąsów są przetwarzane w ich mózgach. Okazuje się jednak, że niektóre gryzonie mogą ruszać wąsami w zależności od tego, co chcą osiągnąć.

Ten ruch jest jednym z najszybszych, jakie ssaki mogą wykonać. Myszy robią to do 25 razy na sekundę. Mogą to robić szybciej, aby ostrożnie sprawdzić powierzchnię, lub wolniej, przez co mogą otrzymać o niej więcej informacji. Do tej pory badacze nie wiedzieli, że ruch wąsów zależy od danego zadania. To odkrycie sugeruje, że myszy mają dokładną kontrolę nad sensorami i ich postrzeganiem.

Do dalszych badań użyto płetwonogich. Należą do nich foki, lwy morskie i morsy. Ich wąsy, zwane też wibrysami, są długie i grube, przez co naukowcom łatwiej je badać. Co więcej, są one bardziej wrażliwe niż u jakichkolwiek ssaków. Są w stanie równie dobrze wyczuwać kształty i fakturę powierzchni co ludzkie palce, nawet w zimnej wodzie.

Spośród płetwonogich, do badań wybrano uszankę kalifornijską o imieniu Lo. Wyszkolono ją tak, aby do zadań używała tylko swoich wąsów. Lwica morska musiała m.in. znaleźć przedmiot o kształcie ryby, którego wyróżniała inna powierzchnia, a także przedmiot o innej wielkości od pozostałych. Lo filmowano tysiące razy podczas wykonywania zadań. Na nagraniach śledzono ruch jej wibrysów oraz głowy.

Po analizie okazało się, że to, jak się ruszały, zależało od zadania. Jeżeli Lo chciała poczuć z czego jest dana powierzchnia, bądź wyczuć kanty przedmiotu, to delikatnie "przejeżdżała" nimi po sprawdzanym obiekcie. Naukowcy zauważają, że podobnie palcami robią ludzie.

Badacze uważają, że właśnie takie zróżnicowanie pomogło jej w wykonaniu zadań. Lo udało się znaleźć odpowiednie "ryby" w mniej niż pół sekundy. Naukowcy zauważyli, że inne lwy morskie stosowały podobne techniki.

Teraz badacze chcą sprawdzić, czy takie same zachowania można odnotować na przykład wśród wydr.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: lwy morskie | wąsy | wibrysy u kota

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama