Czipowanie kotów obowiązkowe. Posłanka składa poprawkę
Do rządowego projektu zostanie dodana poprawka o powszechnej rejestracji nie tylko psów, ale także kotów - pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".

Jak ustaliła "Rzeczpospolita" - w czwartek Małgorzata Tracz, posłanka KO z proekologicznej Partii Zieloni złoży poprawkę do rządowego projektu o o powszechnej rejestracji nie tylko psów, ale także kotów.
Małgorzata Tracz tłumaczy w "Rz", że głównym celem jest ograniczenie skutków bezdomności kotów, która jest równie poważnym problemem, co w przypadku psów. Nie ukrywa jednak, że wpływ na decyzję miały też regulacje unijne.
Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności zawiera obowiązek czipowania kotów.
- Gdy rozpoczynaliśmy prace nad KROPiK, nie wiedzieliśmy jeszcze, jaką treść będzie miało projektowane wówczas unijne rozporządzenie dotyczące dobrostanu zwierząt - mówi w "Rz" Małgorzata Tracz.
Na konieczność wprowadzenia powszechnego czipowania kotów wcześniej zwracali uwagę także eksperci m.in. pełnomocnik Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi ds. dobrostanu zwierząt, Krajowej Izby Lekarsko - Weterynaryjnej oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Do czipowania kotów wolnożyjących mają być zobowiązane gminy przy okazji ich kastrowania. Zgodnie z kolejną poprawką organizacje pozarządowe, które zajmują się statutowo ochroną zwierząt, mają dostać możliwość czipowania za darmo.
W Polsce żyje ok. 7 mln kotów, co plasuje nas w europejskiej czołówce. Pod względem liczby tych zwierząt jesteśmy na czwartym miejscu w Europie, zaś na drugim - biorąc po uwagę odsetek gospodarstw domowych posiadających kota. Co najmniej jedno takie zwierzę jest w 41 proc. gospodarstw - wynika z danych zebranych przez rankomat.pl. - czytamy w "Rz".









