Polski ptak był kiedyś powszechny wszędzie. Teraz chcą jego ścisłej ochrony
Do ministerstwa klimatu i środowiska wpłynęła petycja z żądaniem objęcia gawrona ścisłą ochroną na terenie całego kraju. Pismo podpisało ponad 22 tys. osób. Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków chce w ten sposób uratować gawrona, którego populacja maleje w zastraszającym tempie. Czy urzędnicy pochylą się nad smutnym losem czarnych ptaków sprawdzał Marcin Szumowski. w programie Czysta Polska w Polsat News.

W skrócie
- Populacja gawronów w Polsce maleje dramatycznie – w ciągu 15 lat spadła o ponad 50 procent.
- Ponad 22 tysiące osób podpisało petycję domagającą się objęcia gawrona ścisłą ochroną w całym kraju.
- Ministerstwo klimatu i środowiska rozważa objęcie gawrona ochroną ścisłą i zapowiada decyzję do końca roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Hubert Mateuszczyk, ornitolog z Zarządu Zieleni m. st. Warszawy, od lat bada miejskie gawrony. W warszawskich parkach zaobrączkował ich ju, ż ponad setkę. - Zarówno w tym, jak i w zeszłym roku praktycznie nie obserwowaliśmy sukcesu lęgowego u naszej miejskiej populacji gawronów - mówi.
Badając kolonie tych ptaków ornitolog zauważył, że mają one poważne problemy z wyprowadzeniem lęgów. - Prowadziliśmy inwentaryzacje ornitologiczne i one wykazały, że w koloniach gawronów piskląt nie było. A jest ta populacja najważniejsza najcenniejsza - przyznaje.
Widać, że w gawronim świecie dzieje się bardzo źle. W ciągu ostatnich 15 lat populacja tych ptaków spadła w Polsce o ponad 50 procent. Polski gawron powoli staje się mniej liczny, chociaż kiedyś był pospolitym i powszechnie spotykanym ptakiem.

Liczba gawronów zastraszająco szybko spada
- Ten spadek jest dość silny wynosi mniej więcej 5 proc. rocznie. To dane przerażające, ponieważ jeśli tak dalej pójdzie, jeśli nie zatrzymamy tego spadku, to się okaże że gawronów w Polsce nie będzie - ostrzega Monika Klimowicz-Kominowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Ptaki w miastach są płoszone, a ich kolonie - likwidowane. Stąd wzięła się częściowa ochrona, która kończy się 16 października.
- Od tego dnia można w zasadzie bezkarnie na terenie miast zrzucać i niszczyć ich gniazda, nie wymagane są do tego żadne zezwolenia, opinie ornitologiczne. Wystarczy uzasadnić to potrzebami sanitarnymi czy bezpieczeństwa - mówi Monika Klimowicz-Kominowska.
Dlatego ornitologowie postanowili działać. W petycji, którą podpisało ponad 22 tysiące osób, domagają się objęcia gawronów ochroną ścisłą na terenie całego kraju. Ta zmiana ma ptaka uratować.

Urzędnicy w ministerstwie obiecują, że obok gawronów nie przejdą obojętnie. - Liczymy się z głosem społecznym i tak też będzie w tej sytuacji - zapewnia Marek Pogorzelski z ministerstwa klimatu i środowiska. Aby jednak podjąć decyzje o zmianie statusu ochrony konieczna jest - zdaniem resortu - dokładna analiza problemu. A na to potrzeba czasu.
Ministerstwo klimatu i środowiska obiecuje, że decyzje o losie polskich gawronów podejmie do końca roku.











