W skrócie
- Wzrasta liczba osób w Polsce deklarujących jazdę na rowerze, a sprzedaż rowerów rośnie każdego roku.
- Jazda na rowerze zyskuje popularność jako środek transportu, jednak wciąż dominuje rola rekreacyjna nad codziennym zastępowaniem samochodu.
- Rozwija się infrastruktura rowerowa i dostępność rowerów miejskich, ale bezpieczeństwo na ścieżkach pozostaje wyzwaniem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jazda na rowerze to najpopularniejsza aktywność fizyczna Polaków. Według raportu "Rowerowa Polska" PZU aż 19 milionów osób w wieku 18-65 lat wybiera dwa kółka.
Polacy powoli doganiają Holendrów, którzy uczynili rower prawdziwą wizytówką swojego kraju.
"Jest boom na rowery i z roku na rok sprzedaje się ich coraz więcej" - mówi Tomasz Bierdman z Centrum Rowerowego Sprint. "Ludzie też chcą być zdrowsi" - dodaje.
Rower to nie tylko sposób na spalenie zbędnych kalorii
"Rower daje dużo swobody przemieszczania się. W dużych miastach pozwala dotrzeć tam, gdzie chcemy, dużo szybciej niż samochodem. Można też skrócić sobie drogę, odpada również czas na znalezienie miejsca do parkowania" - mówi Bartosz Czarniecki ze Stowarzyszenia Rowerowy Białystok.
Np. pan Marcin porzucił auto i dojeżdża rowerem do pracy niemal przez cały rok. "Bo lubię jeździć rowerem, najprostsza odpowiedź. Zawsze jeździłem rowerem i polecam to każdemu" - mówi.
Nie masz własnych dwóch kółek? Nic straconego - rower można wypożyczyć. Systemy rowerów miejskich działają w wielu polskich miastach i biją rekordy popularności.
Pożyczanie roweru jest też sposobem
"Z każdym rokiem mieszkańcy coraz częściej korzystali z "Bikera", widzieliśmy to w statystykach. Wynika to z dostępności i z tego, jak opłacalne jest korzystanie z tego systemu" - mówi Urszula Boublej, rzeczniczka prezydenta Białegostoku.
Infrastruktura rowerowa z roku na rok jest coraz lepsza. Wciąż jednak wiele pozostaje do zrobienia w kwestii poprawy bezpieczeństwa na ścieżkach rowerowych.
"Przede wszystkim powinno zadziałać państwo. Trzeba ukrócić tę samowolę, która w tej chwili panuje, gdzie nikt nie kontroluje, co po drogach dla rowerów jeździ. Policja nie ma narzędzi, żeby sprawdzić "rower" albo hulajnogę elektryczną i to, jakie mają osiągi" - mówi Bartosz Czarniecki.










