Reklama

Naimski: W przyszłym roku decyzja ws. wyboru technologii jądrowej

Decyzja o budowie elektrowni atomowej już zapadła - poinformował Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. W ciągu roku ma być wybrana technologia, choć już teraz mówi się o amerykańskich reaktorach.

Zdaniem Piotra Naimskiego, decyzja odnośnie wyboru technologii zostanie podjęta w przyszłym roku, we wrześniu bądź październiku. W tym czasie Polska ma otrzymać projekt propozycji od Amerykanów - mówił Naimski w Polskim Radio 24.

Minister podkreślił, że tamtejsze firmy już uzyskały finansowanie od amerykańskiej agencji rządowej na opracowanie tych propozycji. Polska ma nie być zainteresowana wyłącznie kupnem technologii atomowej.

- Będziemy budować te elektrownie kilkanaście lat, ma powstać sześć reaktorów tak, aby w latach 40. około 20-25 proc. energii elektrycznej pochodziło z reaktorów jądrowych. Będziemy te elektrownie użytkować przez 60 lat, może więcej. Chcemy mieć partnera, który to będzie budował i eksploatował, który zaangażuje się finansowo i inwestycyjnie - stwierdził Piotr Naimski.

Reklama

Z Polityki Energetycznej Polski na rok 2040 wynika, że w 2033 r. będzie uruchomiona pierwsza elektrownia atomowa. Cały program zakłada budowę 6 bloków, które będą wdrażane co 2-3 lata.

Słowa ministra mogą sugerować, że Polsce nie uda się spełnić planu i wybudować na czas elektrowni atomowej. Jako że mamy odchodzić od węgla, paliwem przejściowym do czasu wybudowania polskich reaktorów ma być gaz ziemny. Nie wiadomo jednak, czy Unia Europejska poprze te plany.

Minister odniósł się także do sugestii, że na decyzję rozmów z Amerykanami może wpłynąć kwestia koncesji dla telewizji TVN. Naimski stwierdził, że nie spotkał się z takimi sugestiami, a dialog ze stroną amerykańską przebiega pozytywnie.

Naimski był także zapytany o to, czy Francuzi złożyli ofertę technologii atomowej. Zdaniem ministra, jest ona rozważana we francuskim rządzie. W marcu z Francuzami ws. rozwoju polskiej energetyki jądrowej rozmawiał wicepremier Jarosław Gowin. Minister rozwoju, pracy i technologii powiedział wówczas, że w kwestii atomistyki, Francja jest "numerem jeden" w Europie.

Jedna z pierwszych elektrowni atomowych w Polsce ma powstać w Bełchatowie, w miejsce istniejącej już elektrowni węglowej. Bełchatów obecnie produkuje ponad 20 proc. krajowej energii. Według premiera Mateusza Morawieckiego, pod uwagę są brane także dwie lokalizacje na Pomorzu. Prawdopodobnie chodzi o Żarnowiec, gdzie już od lat 80. planowano zlokalizować pierwszą polską elektrownię atomową.

Źródło: PAP, Zielona Interia

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje