Poseł PiS: Wpływ człowieka na globalne ocieplenie jest znikomy
- Wpływ człowieka na globalne ocieplenie jest znikomy - ocenił w czwartek na antenie Polsat News poseł PiS Jan Dziedziczak. - Jest to ideologia - stwierdził parlamentarzysta. Stoi to w sprzeczności z konsensusem naukowym.

Jednym z gości programu "Debata Gozdyry" w Polsat News w czwartek, 19 marca był poseł PiS Jan Dziedziczak. Parlamentarzysta w poprzedniej kadencji Sejmu sprawował funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a w latach 2006-2007 był rzecznikiem rządu Jarosława Kaczyńskiego.
- Fanatycy aktualnie rządzący Unią Europejską jej wczesną ideę założoną przez Schumana, Gasperiego jako porozumienia państw gospodarcze, wolnocłowe, oparte na wartościach chrześcijańskich, próbują zastąpić scentralizowanym superpaństwem z dwiema religiami: ideologią gender i globalnym ociepleniem - mówił w debacie na temat systemu ETS poseł Jan Dziedziczak.
- Te dwie nowe pseudoreligie mają swoich fanatycznych wyznawców. Należy do nich m.in. premier Donald Tusk - ocenił parlamentarzysta. - Wpływ człowieka na globalne ocieplenie jest znikomy - powiedział Jan Dziedziczak. - Naukowcy porównują to do zapalenia zapałki w hali do koszykówki.
- Ono jest od wieków - powiedział o globalnym ociepleniu poseł PiS. - 500 lat temu była inna pogoda, 1000 lat temu była inna pogoda, ale my jako ludzie nie wpływamy na to. To po prostu się dzieje - ocenił Jan Dziedziczak.
Stoi to w sprzeczności z konsensusem naukowym. Duża analiza autorstwa naukowców z Uniwersytetu Cornella, w której wzięto pod uwagę prawie 90 tys. badań o klimacie, wykazała w 2021 r., że ponad 99,9 proc. badaczy podtrzymuje tezę, iż to człowiek odpowiada za obserwowaną obecnie zmianę klimatu.
"Stwierdzamy z wysokim poziomem pewności statystycznej, że naukowy konsensus dotyczący współczesnych zmian klimatu spowodowanych przez człowieka - wyrażony jako odsetek wszystkich publikacji - przekracza 99 proc. w recenzowanej literaturze naukowej" - argumentowali autorzy analizy.









