Spis treści:
- Czy można palić liście, czy jest zakaz?
- Co robić, gdy sąsiad pali liście w ogrodzie?
- Co zrobić z liśćmi z ogrodu?
Czy można palić liście, czy jest zakaz?
Palenie liści, gałęzi czy skoszonej trawy było jeszcze niedawno praktyką popularną i często stosowaną przez działkowiczów oraz mieszkańców domów jednorodzinnych. Nie ma co ukrywać - było to także wygodne, bo wystarczyło zgrabić wszystko na kupę i podpalić. Przepisy dotyczące tego procederu jasno mówią natomiast o zakazie palenia liści, gałęzi czy traw - nawet tych pochodzących z własnej działki. Wskazują na to dwa artykuły Ustawy o odpadach:
- art. 30 - zakazuje on przetwarzania (w tym spalania!) odpadów poza przeznaczonymi do tego instalacjami i urządzeniami; jednocześnie zwalnia z tego zakazu osoby fizyczne prowadzące kompostowanie na potrzeby własne;
- art. 31 pkt. 7 - dopuszcza on spalanie zgromadzonych pozostałości roślinnych poza instalacjami i urządzeniami, chyba że są one objęte obowiązkiem selektywnego zbierania.
Dotychczasowe "przyzwolenie" na palenie liści we własnym ogródku dawał punkt 7 art. 31 - dopóki liście, gałęzie czy trawa nie były objęte obowiązkiem selektywnego zbierania (wrzucania do pojemnika bio), można było je w ten sposób likwidować.
Wraz z obowiązkiem bardziej precyzyjnej segregacji śmieci, czyli dzielenia ich na frakcje takie jak szkło, papier, plastik i metale, odpady zmieszane oraz bio, pojawił się zakaz palenia liści i gałęzi. Dotyczy to zarówno własnej działki, jak i przydomowego ogródka czy działki ROD.
Co robić, gdy sąsiad pali liście w ogrodzie?
No dobrze, ale co można zrobić, jeśli sąsiedzi ignorują zakaz i przez całą jesień palą liście i gałęzie przy domu? Najpierw warto z sąsiadem porozmawiać - być może nie jest świadomy, że palenie liści jest zakazane. Jeśli rozmowa nie poskutkuje, taki proceder możesz zgłosić do:
- straży miejskiej,
- policji,
- lokalnego wydziału ochrony środowiska.
Za palenie śmieci, w tym również liści, grozi mandat w wysokości do 500 zł. W niektórych przypadkach strażnik miejski może - zamiast mandatu - po prostu pouczyć sąsiada o tym, że ten postępuje wbrew prawu. Jeśli winowajca odmówi przyjęcia mandatu, sprawa może zostać skierowana do sądu. Jednak wówczas grozi mu wyższa kara: od grzywny w kwocie do 5000 złotych do 30-dniowego aresztu.
Uwaga! Jeśli nie chcesz narażać się na zemstę czy nieprzyjemności ze strony sąsiada, możesz zgłosić palenie liści anonimowo. W takim przypadku służby również mają obowiązek przyjąć zgłoszenie.
W kontekście palenia liści na podwórku ma zastosowanie również art. 144 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim, należy powstrzymać się od działań zakłócających korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Mówiąc wprost - nie należy utrudniać sąsiadom życia bardziej niż to koniecznie. W praktyce skoszenie trawy, które może być dosyć głośne, jest koniecznością, ale palenie liści - zdecydowanie nie. Uciążliwy dym czy zapach, który unosi się nad sąsiednimi domami, może zostać uznany za naruszenie art. 144.
Co zrobić z liśćmi z ogrodu?
Mokre liście zalegające na trawniku nie powinny zostać na nim aż do wiosny z kilku przyczyn: przede wszystkim dlatego, że gniją i tworzą warstwę, która blokuje trawie dostęp powietrza i światła. To sprawia, że wiosną trawnik jest osłabiony i wygląda na zaniedbany. Co więc zrobić z liśćmi?
- Kompostować - to najlepszy sposób na to, aby pozbyć się zalegających liści, a przy okazji "wyprodukować" sobie doskonały nawóz do roślin.
- Wyściółkować rabaty kwiatowe czy też warzywne - liście będą stanowiły naturalną warstwę zapobiegającą odparowywaniu wody z gleby.
- Wrzucać do pojemnika na bio odpady i wystawiać przed dom w dniu odbioru śmieci.
- Zrobić schronienie dla zwierząt - część liści możesz zostawić w formie dużego kopca w którymś zakamarku ogrodu. Jeże i inne niewielkie stworzenia zrobią sobie w niej zimowisko.
Jeśli w ogrodzie masz gałęzie, możesz je spalić w ramach ogniska rekreacyjnego. Pamiętaj jednak, że obowiązują cię wówczas następujące zasady:
- ognisko musi być rozpalone w odległości większej niż 100 m od lasu,
- ognisko nie może być rozpalone w miejscu, w którym może dojść do zapalenia się materiałów łatwopalnych,
- ognisko nie może być rozpalone w odległości mniejszej niż 4 m od granicy działki sąsiedniej,
- ognisko musi znajdować się w odległości większej niż 10 m od miejsc, gdzie przechowywane są palne płody rolne.
Nie wiesz, co zrobić z liśćmi i gałęziami z ogrodu? W żadnym razie ich nie pal! Narazisz się na mandat, a do tego przyczynisz do zatruwania powietrza. Znacznie większą korzyść przyniesie ci postawienie kompostownika i zrobienie w nim tak zwanego "złota ogrodników", czyli bogatego w składniki odżywcze kompostu.











